"Włosy mamy"
Gro Dahle
przeł. Helena Garczyńska
Wydawnictwo EneDueRabe, 2010
Mama Emmy ma długie złociste włosy. Emma lubi, kiedy włosy mamy tańczą i trzepoczą, bo to znaczy, że mama ma dobry dzień, jest uśmiechnięta i szczęśliwa. Ale bywają też złe dni – mama jest wtedy smutna, przestraszona, nie wychodzi z domu. Wszędzie jest bałagan, Emma chodzi głodna. W te dni inaczej wyglądają włosy mamy: są potargane, splątane, przypominają dzikie krzaki. Dziewczynka próbuje je uczesać, ujarzmić, uspokoić. Pomaga jej w tym tajemniczy pan w okularach...
Niezwykła książka o depresji. Niezwykła dlatego, że trudny temat został ubrany w ciekawą metaforę, pokazany w formie baśni zrozumiałej dla najmłodszych, zilustrowany tak, żeby strachy i lęki stały się rozpoznawalne i choć trochę oswojone.
Patronat nad książką sprawuje "Ryms".
(E.S.)
link
Zobacz także: