Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Kotka Brygidy

Autorzy: , dodano Sobota, 2 stycznia 2010 | kategoria: Książki dla dzieci (7-10 lat), Książki dla dzieci (10-12 lat), Książki dla każdego

"Kotka Brygidy"
Joanna Rudniańska
Wydawnictwo Pierwsze, 2007

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Maria Borzęcka

MORWA, KOTKA I BARDZO WAŻNE SPRAWY

Latem w Parku Krasińskich dojrzewają morwy. Ciemne, podobne do jeżyn owoce spadają na rozżarzone upałem alejki. Rzadkie to dziś drzewo. Pamiętam smak morw z dziecińtwa – dojmująco słodki, nieporównywalny z niczym innym.

Drzewo morwowe zajmuje bardzo ważne miejsce w książce Joanny Rudniańskiej "Kotka Brygidy", gdyż jako jedyne rosło na podwórku sześcioletniej Heleny na warszawskiej Pradze. Dawało schronienie przed dorosłymi, było doskonałym punktem obserwacji świata za podwórkiem, pozwalało rozwijać się dziecięcej zabawie i – co tu istotne – było miejscem spotkań z kotką. W tej pięknej, traktującej o wojnie opowieści dla dzieci, drzewo to było osią świata, porządkowało go, stanowiło punkt odniesienia. Cóż zapamiętuje dziecko – uczestnik wojny? Jak opowiedzieć dziecku – czytelnikowi współczesnemu o wojnie? Temat trudny, może jeden z najtrudniejszych, ale ważny, który zepchnięty gdzieś do lamusa, może wrócić w nieoczekiwanej formie. Joannie Rudniańskiej udała się sztuka opowiadania w sposób znakomity.

Perspektywa widzenia małej Heleny to pamięć szczegółów (czarne buty Niemców), porównywanie „tej przedwojny” z tym, co teraz, a przy tym nieustannie towarzyszy jej rytm dziecięcej zabawy i fantazji: bohaterka bawi się maską przeciwgazową niby trąbą słonia, skanduje własne rymowanki, sklejone ze strzępków radiowych audycji: „Nie oddamy guzika/nie oddamy patyka/nie oddamy guzika/nie oddamy nocnika” oraz skacze na skakance w opasce z gwiazdą Dawida, otrzymanej od kolegi Tomka. I tu kończy się zabawa. Zgodnie ze słowani chłopca, miała to być czarodziejska opaska, zaręczynowa, a Helenka, nosząc ją nieświadomie, zobaczyła tylko zmienione, zacięte twarze i nieprzyjazne oczy.

Helena nie rozumie wszystkiego. Dorośli, zajęci wojną, nie starają się też wiele tłumaczyć, co się dookoła dzieje, dopóki to nie dotyczy jej bliskich, znajomych, przyjaciół z otoczenia. Jak leitmotiv powtarza się zdanie: „Wojna wszystko zmieniała”, ale zaraz pada inne zdanie, bardzo ważne dla opowieści: „Przez wojnę pan Kamil stał się Żydem”. (Pan Kamil jest zaufanym pracownikiem ojca dziewczynki, zaprzyjaźnionym z całą rodziną.) Podobnie stało się z Tomkiem Kosowskim (tym od opaski), z którym Helenka czuła się związana. Podobnie stało się też z ciocią Różą, serdeczną przyjaciółką mamy.

Opowieść "Kotka Brygidy" podejmuje nieobecny w polskiej literaturze dziecięcej wątek Holokaustu. Ojciec, zdając sobie sprawę, co dzieje się z Żydami, zabierał dziewczynkę tramwajem do getta i mówił: „Patrz uważnie i zapamiętaj”. Dziecko potrafi lepiej zapamiętać niż niejedej aparat wytrawnego fotografa. Będzie też świadkiem wydarzeń.

Dodać trzeba, że na te wyprawy Helena zabierała w tornistrze szkolnym kotkę bez imienia, należącą do dziewczynki z getta, tytułowej Brygidy. Dziewczynka najlepiej rozumiała się z kotką, obie wiedziały więcej, niż sądzili dorośli. Helenka, obserwując znikanie, ukrywanie się, zmiany fizyczne i psychiczne Żydów z getta, usiłuje coś zrozumieć. Pyta w końcu ojca: „To może i my też jesteśmy Żydami?” Ojciec, który za wszelką cenę chce ich ratować, wypowiada bardzo mądre zdanie: „Teraz każdy przyzwoity człowiek jest Żydem”.

Proza Jonnny Rudniańskiej nie jest sentymentalna, nie wyciska łez, ale porusza wewnętrzenie, pozwala myśleć wraz z Heleną, dociekać i szukać odpowiedzi o Holokauście. Podczas wizyty w Muzeum Żydów w Berlinie podziwiałam dział książek dla dzieci o wojnie i Holokauście. Znajdują się tam książki pięknie wydane, dostosowane do odbiorcy, pozwalające przekazać dziecku niełatwą prawdę o wojnie, bez epatowania okrucieństwem, budzenia strachu, ale tkające nić zrozumienia dla świata i człowieka, który i ten straszny czas przeżył.

Mam nadzieję, że książka "Kotka Brygidy" otworzy niszę z książkami dla dzieci o tematach trudnych, a tak mało obecnych na polskim rynku.

Maria Borzęcka, Morwa, kotka i bardzo ważne sprawy, w: "Ryms" nr 2, 2007, s. 8

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • ryms w empikach
  • co sie dzieje
  • Ryms na Facebook
  • Kajtek
  • OKO
  • z duchem do teatru
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Przed twoimi urodzinami
  • zoo litery
  • znajdz nas
  • ksiazka za dyche
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • trzy mam ksiazki
  • zbuntowany elektron