Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Przygody małego słonia Babara

Autorzy: , dodano Piątek, 8 czerwca 2012 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Przygody małego słonia Babara"
tekst i ilustr. Jean de Brunhoff
przeł. Karolina Sikorska
Wydawnictwo Czarna Owieczka, 2012

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Babar to słoń. Mógłby być kolegą kraciastego Elmera czy gałgankowego Fikusa, ale także Piotrka, Ani czy Michała. Bo jak wiadomo słoń – szczególnie ten z uniesioną trąbą - to obok psa, kotka i stu tysięcy innych zwierzaków, najlepszy przyjaciel człowieka.

A wymyśliła go Cecila de Brunhoff, zwykła mama czteroletniego chłopca, który podczas przeziębienia, leżąc w zupełnie zwykłym łóżku, domagał się niezwykłych historii. I dostał: garść opowieści o słoniku, którego mamę zabili myśliwi, więc nauczył się żyć wśród ludzi, jeździć windą, nosić garnitur, by w końcu wrócić do lasu i zostać królem słoni. Ustną opowieść – inspirowany przez rozkochane w Babarze dzieci - zilustrował akwarelami mąż Cecili, Jean de Brunhoff, artysta malarz. Opublikował ją natomiast brat Jeana, Michel, który, z kolei, zarabiał na życie wydając książki. Stało się to po raz pierwszy w 1931 r. we Francji.

Opowieści o słoniku zyskały ogromną popularność, również dlatego, że po śmierci ojca, syn Laurent podjął się ich dalszego opowiadania. Dzięki niemu Babar zawędrował nawet do Nowego Jorku i ma zdjęcia wśród najważniejszych atrakcji miasta. Wkrótce dzieci z całego świata mogły czytać o słoniu, który umiał liczyć i przyjaźnił się ze starszą panią. Potem Babar trafił do filmów oraz seriali wyświetlanych również w Polsce - kto ciekawy, niech zajrzy na You Tube. Pojawiły się także pluszaki, figurki i gadżety prezentujące sympatycznego słonika.

Książki o Babarze dostępne były już polskiemu czytelnikowi. Wydawnictwo Czarna Owieczka dokonało tłumaczenia bodajże tej opowieści, która jako pierwsza, jeszcze przed wojną, ukazała się we Francji i która, po latach, wzbudza nie tylko zachwyt, ale i kontrowersje.

"Przygody małego słonia Babara" wprowadzają nas w świat rezolutnego słonika, radzącego sobie równie dobrze w lesie, co w domu towarowym. Który żeni się z kuzynką Celestą (dlaczego nie Celestyną?) i wdziewa królewskie szaty. Którego doświadczenia zdobyte w świecie ludzi, a nie zwierząt, wynoszą na tron. Jesteśmy ciekawi, co stanie się dalej z królewską rodziną, jak Babar wykorzysta zdobyte umiejętności, czy pojawią się słoniątka? Wydawca zapowiada, że zaspokoi naszą ciekawość publikując kolejne przygody.

Choć przyznaję: fabuła trąci myszką – wszak nawiązuje do przedwojennych realiów - to czyta się ją dobrze, szczególnie przedszkolakowi, lubiącemu krótkie, dynamiczne zdania. Przy czym sądząc po wielkości ilustracji, nie tekst, a ciekawe, bogate w szczegóły akwarele pełnią tutaj ważniejszą rolę. I dobrze, gdyż właśnie w tekście, na jednej z pierwszych stron zdarzyła się edytorska wpadka. Jest też pewna niekonsekwencja w zapisywaniu dialogów i myśli bohatera, mam nadzieję, że nie uświadczymy tego w drugim wydaniu.

Dla niektórych Babar to postać kultowa, ważniejsza niż Paddington czy Myszka Miki. Dla innych po prostu sympatyczny słoń, spoglądający ciekawie z pomarańczowej, twardej okładki, nie lepszy od słonia Benjamina czy Dumbo.

Łucja Abalar

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • OKO
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Przed twoimi urodzinami
  • Ryms na Facebook
  • maly atlas ptakow
  • Jano i Wito baner
  • liczby i kolory
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • zbuntowany elektron
  • ksiazka za dyche
  • ryms w empikach