"Piaskowy Wilk i prawdziwe wymysły"
Asa Lind
ilustr. Kristina Digman
przeł. Agnieszka Stróżyk
Wydawnictwo Zakamarki, 2009
Nie mogłam się doczekać trzeciej części "Piaskowego Wilka". Książkę kupiłam nie tyle dla synka, co dla siebie:) Niebieskooki, "przepiaszczyście opiaszczony", "złotoprzyjazny i pustynnociepły", "długi jak lato" wilk z opowiadań Asy Lind sprawił, że na chwilę obudziła się we mnie mała dziewczynka. Wilk przyjaciel, wilk czarodziej, wilk, który pojawia się zawsze, gdy jest potrzebny - to ktoś bardzo ważny dla Karusi. Ktoś, kto pomaga jej rozwiązać kłopot, wyjaśnić trudne sprawy dorosłych, ktoś, kto ma czas na beztroską zabawę. Karusia wymyśliła sobie Piaskowego Wilka, tak jak to czasem zdarza się naszym dzieciom, które szepczą swoje tajemnice na ucho pluszowym misiom albo tylko sobie znanym ludkom. W trzeciej części - "Piaskowym Wilku i prawdziwych wymysłach" Karusia i jej przyjaciel zastanawiają się nad istotą czasu, sprawiedliwości, śmierci, dowiadują się, co się dzieje nocą z kolorami. Karusia po raz pierwszy na krótko zostaje w domu sama, bez rodziców. Jak opanować lęki, gdy domowe sprzęty zaczynają "mówić"?
Wszystkich rozdziałów jest piętnaście, w każdym Karusia "smakuje" świat, a Piaskowy Wilk wiernie jej towarzyszy. Ale do czasu... Nie zdradzę, co stanie się w ostatnim rozdziale. Powiem tylko, że trochę się wzruszyłam... Tym, którym też czasem w duszy gra tęsknota za dzieciństwem, polecam wszystkie trzy części "Piaskowego Wilka".
(E.S.)
link