Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Na tropie ogra

Autorzy: , dodano Środa, 23 stycznia 2013 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (7-10 lat), Książki dla dzieci (10-12 lat)

"Na tropie ogra"
Eva Ibbotson
przeł. Krzysztof Uliszewski,
ilustr. Zofia Dzierżawska
Wydawnictwo Egmont, 2012
seria "Księżycowy kamień"

« wróć na stronę listy informacji o książkach

"Na tropie ogra" to kolejna książka Evy Ibbotson, wydana przez Egmont w serii "Księżycowy kamień". Poprzednia – "Pies i jego chłopiec" była opowieścią osadzoną w realistycznym świecie, ta z kolei aż roi się od magicznych stworzeń, nierzadko okropnie wyglądających. Ale czy to zarzut? Nie, jedynie stwierdzenie faktu, choć muszę uczciwie powiedzieć – nigdy nie ciągnęło mnie do fantastyki.

Z pewnością jednak ciągnie do świata trolli, zjaw i czarownic współczesne dzieci i młodzież, zatem przyjrzyjmy się powyższej lekturze z należną uwagą.

Akcja książki rozpoczyna się w Londynie przy Whiplle Road 26, gdzie w pensjonacie Niezwykłych Stworzeń mieszkają: Wiedźma – gospodyni domu, troll Ulf Oakroot – pracujący obecnie jako pielęgniarz, czarodziejka Gertie, siostry – wróżki oraz człowiek, pan Prendergast, nie wykazujący najmniejszych nawet zdolności magicznych. Dlaczego los rzucił ich właśnie pod ten adres? Gdyż z ich poprzednich siedlisk: podmokłego Dribble czy gęstego mrocznego lasu, wygnali ich ludzie, bo w latach powojennych "czas magii zdawał się należeć już do przeszłości", a teraźniejszość wypełniały: wycinka lasów, osuszanie bagien, zasiedlanie nowych obszarów, odbudowywanie miast. Dlatego Niezwykłe Stworzenia przeniosły się do Londynu, by zająć się zgoła niemagicznymi sprawami.

Pojawienie się listonosza z zaproszeniem na doroczne letnie Spotkanie Niezwykłych Stworzeń wnosi nieco ekscytacji w życie naszych bohaterów i daje początek niezwykłej, pełnej nieoczekiwanych zwrotów akcji przygodzie. W jej trakcie bowiem okazuje się, że nic nie jest takie, jakie być powinno, jak z daleka wygląda. Że brzydki nie znaczy zły, królewski - nie znaczy sprawiedliwy, szlochający – nie znaczy potrzebujący pomocy, latający – nie znaczy wolny.

Na spotkanie oprócz rzeczonych Niezwykłych Stworzeń udaje się także kilkuletni chłopiec o imieniu Ivo, który towarzyszy Wiedźmie jako jej pomocnik (chowaniec). W tej roli zastępuje on ropuchę Gladys, która ze względu na swój wiek, odmówiła udziału w eskapadzie. Ivo z radością postanawia służyć Czarownicy, gdyż w Londynie nic go nie trzyma: nie ma rodziny, zbyt wielu przyjaciół; mieszka w Domu Dziecka, gdzie wszystko jest nie tyle okropne, co przewidywalne i jednobarwne.

Podczas dorocznego spotkania Niezwykłe Stworzenia z Whipple Road 26 dostają zadanie. Mają uratować księżniczkę Mirellę, gdyż została ona uwięziona przez wstrętnego ogra. Czy misja się powiedzie? Kto pokona ogra i czy trzeba będzie z nim walczyć? Czego pragnie księżniczka i czy na pewno chce być uratowana? Na te wszystkie pytania znajdziecie odpowiedź na kartach książki, podążając śladem Wiedźmy, sieroty, trolli, zjaw i ogra.

Eva Ibbotson stworzyła fabułę, w której gęsto od przygód pełnych napięcia, strachu, zaskoczenia. Każdy rozdział przenosi czytelnika w fantastyczny, choć zupełnie podobny do realnego świat, który zaludniony jest przez dziwne i straszne stworzenia – choć czy nie przypominają sąsiada, koleżanki z pracy, kolegi ze szkoły? Przy czym zachowanie książkowych bohaterów często sprzeczne jest z oczekiwanym. I tak: ten , który ma być szpetnym i złym, okazuje się smutnym czy po prostu chorym; ci, którzy mają być szczęśliwi ze względu na swoje pochodzenie czy majętność, okazują się być wściekli, rozkapryszeni i zrzędzący. I ta niejednoznaczność postaci, sytuacji i miejsc wydaje mi się intrygująca i zabawna. Jest atutem tej powieści, wyróżnia ją. Ale czy ośmiolatkom (zgodnie z rekomendacją na czwartej stronie okładki) takie odstępstwo od dobrze znanych schematów: piękny - dobry, szpetny – zły, uwięziony – pragnący wolności, także wyda się ciekawe, czy raczej niepokojące i burzące dziecięcy ład? Sprawdźcie.

Łucja Abalar

link


Zobacz także:


Podoba mi się opisywana przez Ciebie niejednoznaczność różnych sytuacji. Jeżeli chodzi o dziecięcych czytelników, to mam wrażenie, że nie tylko dobre książki, ale nawet obrazy popkultury ("Shrek") przygotowują je na odstępstwa od schematów, uładzonych wizji szczęścia, czy tego, co właściwie oznacza "potwór" :)

dodał: Alicja Szyguła, Środa, 23 stycznia 2013 13:31

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • ksiazka za dyche
  • liczby i kolory
  • Ryms na Facebook
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Jano i Wito baner
  • Przed twoimi urodzinami
  • OKO
  • maly atlas ptakow
  • zbuntowany elektron
  • ryms w empikach