Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Tato, w studni nie ma wody!

Autorzy: , dodano Poniedziałek, 6 sierpnia 2012 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (3-5 lat), Książki dla dzieci (4-6 lat)

"Tato, w studni nie ma wody!"
tekst i ilustr. Markus Majaluoma
przeł. Iwona Kiuru
Wydawnictwo Bona, 2012

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Czytany w ponadtrzydziestostopniowym upale tytuł "Tato, w studni nie ma wody!" wywołuje u mnie automatyczną suchość w ustach. Bez wody ani rusz! Musiałam więc czym prędzej przekonać się, co z tą studnią, no i co nowego zmalowali mali Różyczkowie.

To prawdziwie wakacyjna historia z dość nietypowym, bo przechylonym wyraźnie na bok - jak toruńska Krzywa Wieża - domkiem letniskowym w tle. Sposób, w jaki stał się on własnością Różyczków, przyprawił mnie o lekką gęsią skórkę. Otwarty laptop, zakupy przez internet, chwila nieuwagi, do tego troje dzieci o nieposkromionej energii i wyobraźni... i domek kupiony:) Na miejscu, o zgrozo, okazuje się, że nie dość, że nie ma jeziora (został po nim tylko pomost i trochę mułu), to wody nie ma nawet w stojącej przy domku studni. Od czego jest jednak niezawodny sąsiad, pan Rurka? Tam, gdzie Różyczkowie, tam i on - może przekonaliście się już o tym, czytając poprzednie książki o tej zakręconej rodzince. 

Mój syn przeczytał tę część samodzielnie, skuszony pewnie zabawnymi ilustracjami autora Markusa Majaluomy (wcześniejsze części czytałam ja lub tata). Zdana więc byłam na samotną lekturę, z której zrodziła się taka oto refleksja: życzę sobie więcej nieziemsko cierpliwych tatusiów a'la Paweł Różyczko, podobnie jak i pozytywnych wariatów w typie pana Rurki. Świat zwolni, a dzieci będą szczęśliwsze:)

Ewa Skibińska

link

Ta część z serii "Tato..." była przez nas długo oczekiwana. Razem z naszymi brzdącami znamy już kilka poprzednich części z przygodami Taty Różyczko i jego maluchów, więc już nie mogłyśmy doczekać się kolejnej. I wreszcie są. Książki z tymi sympatycznymi bohaterami nasze dzieci wprost uwielbiają, zatem i tym razem słuchały ich przygód jak zaczarowane.Musimy jeszcze dać, że ponownie nie zawiodłyśmy się i dzieło Markusa Malajuoma zostało dopracowane w każdym szczególe. Historia przedstawiona w książce jest ciekawa i zabawna. Nasze dzieciaki uśmiały się podczas słuchania, a my także z ogromną przyjemnością zagłębiałyśmy się w treść opowiadania. Ale to nie wszystko. Przecież te książki to również zbiór fantastycznych i wesołych ilustracji, które nasze dzieci z wielkim zapałem zawsze studiują i naprawdę trudno je oderwać od książki. Ilustracje rysowane są w zabawny sposób, mają mnóstwo szczegółów i świetnie dopełniają treść opowiadania.

dodał: Marta i Ania, Czwartek, 5 lipca 2012 00:06

Zabawna, ciepła i szalona. Lubie ten męski duet, jaki tworzą tatuś i pan sąsiad. Ilustracje świetne, zwłaszcza te na końcu, z domkiem widzianym "z powietrza"! ale sposób nabycia domku rzeczywiście wywołuje gęsią skórkę :D

dodał: nieparyż, Wtorek, 7 sierpnia 2012 20:19

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • znajdz nas
  • zoo litery
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Ryms na Facebook
  • OKO
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Przed twoimi urodzinami
  • ksiazka za dyche
  • z duchem do teatru
  • co sie dzieje
  • ryms w empikach
  • trzy mam ksiazki
  • Kajtek
  • zbuntowany elektron