Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Godzina dwudziesta piąta

Autorzy: , dodano Środa, 8 lutego 2012 | kategoria: Z archiwum słonia, Książki dla dzieci (7-10 lat), Książki dla dzieci (10-12 lat)

"Godzina dwudziesta piąta"
Wojciech Janota
ilustr. Romuald Dziurosz
Krajowa Agencja Wydawnicza, 1986


Galeria zdjęć:

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Pewnie nie raz marzyliście o tym by doba była dłuższa, bo zabrakło Wam czasu na załatwienie kilku ważnych spraw. A czy zastanawialiście się co by było, gdyby w końcu udało się ją wydłużyć o jedną godzinę? I jak się okazuje, ta opcja wcale nie jest niemożliwa… Dodatkowa, dwudziesta piąta godzina, pojawia się na świecie niezmiernie rzadko - raz na 123 lata - i w sumie nie bardzo wiadomo, kiedy to dokładnie przypada. Dodatkowe minuty mogą nas dopaść w najmniej spodziewanym momencie, wnosząc sporo zamieszania w dobrze zaplanowanym rozkładzie dnia.

I tak też było w przypadku pewnego urzędnika, Anzelma Wituszka. Nie wadzący nikomu skromny urzędnik od czasu do czasu wpada na różne fantastyczne pomysły, mające poprawić egzystencję miasteczkowej społeczności. Anzelm swe urzędnicze obowiązki wykonuje bez zarzutu, nadając przeróżnym papierom rangę ważnych dokumentów. I chociaż, wedle słów autora, jest najbardziej przeciętną przeciętnością, ukrywa małą tajemnicę. Otóż Anzelm uwielbia wręcz pochłaniać książki, a ma ich tyle, że ledwie mieszczą się w jego małym mieszkaniu, tarasując wszelkie możliwe przejścia. Anzelm obawia się, że gdyby jego tajemnica wyszła na jaw zostałby po prostu wyśmiany. No bo przecież nikt normalny książek nie czyta, przynajmniej nie w takich ilościach. Anzelm, dzięki wrażliwości i ogromnej wyobraźni, potrafi przenieść się do świata opisanego w czytanej właśnie książce. A kiedy przy porannych czynnościach dosięgnie go godzina dwudziesta piąta, dziać się będą rzeczy niemożliwe. Anzelm wyruszy w niezwykłą podróż, pełną jeszcze dziwniejszych przygód. Później okaże się, że nieprzypadkowo został wybrany, bo ma do spełnienia pewną misję. I przy okazji wyjaśni się kilka zagadkowych kwestii, na przykład dlaczego jamnik jest taki długi. Jak każda podróż również ta wiele nas nauczy. Niekiedy przypomina ona sen, którym można sterować.

„Godzina dwudziesta piąta” to ciepła, momentami filozoficzna bajka, w której nie brak rozważań o upływającym czasie, przyjaźni z książkami, o tym, że tak naprawdę każda godzina poświęcona lekturze jest dodatkowa, a każda książka to cudowna podróż. To również rzecz o sile i spełnianiu marzeń, nawet tych wyjątkowo absurdalnych. Bo według Anzelma marzenia biorą się z wyobraźni, a wyobraźnia rozwija się dzięki czytaniu książek. Pewnie i w Waszym otoczeniu znalazłby niejeden taki Anzelm: cichy, spokojny i nade wszystko kochający czytanie książek…

Magdalena Świtała

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • OKO
  • maly atlas ptakow
  • ryms w empikach
  • Przed twoimi urodzinami
  • Jano i Wito baner
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Ryms na Facebook
  • liczby i kolory
  • zbuntowany elektron
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • ksiazka za dyche