Kategorie

Audiobooki

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Kurt i ryba

Autorzy: , dodano Środa, 21 marca 2012 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Kurt i ryba"
Erlend Loe
ilustr. Kim Hiorthoy
przeł. Helena Garczyńska
Wydawnictwo EneDueRabe, 2012

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Zamów w sklepie

Dawno nie czytałam tak uroczo absurdalnej, pogodnej w swojej wymowie i po prostu śmiesznej bajki jak "Kurt i ryba". Czytałam na głos swojemu ośmiolatkowi, domyślając się, że historyjka o kierowcy wózka widłowego siłą rzeczy - syn jest pasjonatem pojazdów wszelakich - musi go zainteresować. Tak naprawdę jest to opowieść nie tylko o kierowcy Kurcie, ale także o jego rodzinie i jej niezwykłej wyprawie, którą odbywają wózkiem widłowym oczywiście i na dodatek w towarzystwie wielkiej, martwej ryby. Jak widzicie jest lekko psychodelicznie, ale przecież w bajkach i baśniach dzieją się nie takie rzeczy;) Od razu wspomnę, że historyjka jest okraszona dowcipnymi, czarno-białymi rysunkami norweskiego ilustratora, grafika, muzyka Kima Hiorthoya.

Kurt ciężko pracuje na portowym nabrzeżu, ale na szczęście ma pogodnego szefa, którego cechą szczególną jest wysoki ton głosu. Właściwie prawie każdy w tej książce ma jakąś zabawną cechę szczególną. Sam Kurt jest wąsaczem. Jego najstarsza córka jest bardzo chuda, w związku z tym nazywają ją Chudą Heleną. Średni syn Mały Kurt uwielbia wszelkie napoje gazowane, więc jest Kurtem Bąbelkiem. Trzecie dziecko ma na imię Bud, po amerykańsku, bo jego mama, która jest architektem, fascynowała się swojego czasu serialem rodem z USA.

Pewnego dnia Kurt widzi na nabrzeżu wielką, ogromną rybę. Ryba jest martwa, przeszkadza, nie wiadomo co z nią zrobić. Szef proponuje, by Kurt ją sobie wziął. W domu smażą kawałek, ryba okazuje się wyśmienita w smaku. I wtedy... wpadają na pomysł wyprawy - mają zapas jedzenia, nie muszą kupować nowych ubrań, nie muszą przez jakiś czas pracować. Żywiąc się rybą (która każdego dnia jest smaczniejsza, hm, dziwne:) i pijąc napoje gazowane, przeprawiają się na rybie przez ocean, do Ameryki. Biorą ze sobą oczywiście wózek widłowy, którym objeżdżają potem nie tylko Nowy Jork, ale i Brazylię, Antarktydę, Afrykę i Indie. Biorą udział w przyjęciach i tańcach, poznają ciekawych mieszkańców odwiedzanych regionów, w pewnym momencie muszą salwować się ucieczką przed niedoszłym mężem ich 11-letniej córki Heleny (zdecydowane zderzenie tradycji!). Na marginesie - Chuda Helena dzięki systematycznemu jedzeniu ryby staje się Grubą Heleną i jest z tego bardzo zadowolona:)

Gdy kończy się ryba, kończy się też wyprawa. Czas wracać do domu. Kurt i jego rodzina są zmęczeni, ale szczęśliwi. No bo kto nie chciałby przeżyć TAKIEJ wyprawy??:)

Ewa Skibińska

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • prywatnik
  • Książki dla dzieci
  • rzecz o tym, jak paw wpadł w staw - Wilkoń - Wolny-Hamkało
  • Spacer
  • Ryms na Facebook
  • ryms laureatem konkursu papierowy ekran
  • O małym krecie - Wolf Erlbruch
  • 2-targi-ksiazki-dla-dzieci
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • prywatnik
  • o psie który szukał
  • psie życie