Kategorie

Audiobooki

Komiksy

Książki dla dzieci (0-3 lata)

Książki dla dzieci (10-12 lat)

Książki dla dzieci (3-5 lat)

Książki dla dzieci (4-6 lat)

Książki dla dzieci (7-10 lat)

Książki dla każdego

Książki dla młodzieży

Książki dla rodziców

Nowości

Obce strony

Patronat Rymsa

Studencki HYDE PARK

Z archiwum słonia

Zapowiedzi

 

Lista pozycji

Ostatnio komentowane

Pokaż więcej

Bajki Misia Fisia

Autorzy: , dodano Piątek, 13 kwietnia 2012 | kategoria: Nowości, Książki dla dzieci (4-6 lat), Książki dla dzieci (7-10 lat)

"Bajki Misia Fisia"
Wojciech Bonowicz
ilustr. Bartek "Fisz" Waglewski
Wydawnictwo Znak Emotikon, 2012

« wróć na stronę listy informacji o książkach

Byłam ciekawa "Bajek Misia Fisia" ze względu na nazwisko autora i ilustratora. O czym są te bajki, kim jest Misiu Fisiu, dlaczego Wojciech Bonowicz - poeta, publicysta, dziennikarz - pisze i jak pisze dla najmłodszych, wreszcie co zmalował w środku muzyk Bartek "Fisz" Waglewski???

Pierwsze kartkowanie i przyznam, że byłam zaskoczona. Krótkie teksty, scenki rodzajowe, na dodatek jakby czasem niedokończone, spuentowane zbyt szybko, z lekką nutką absurdu. Na początku książki mamy co prawda wyjaśnienie: "Bajki Misia Fisia są krótkie, bo Misiu Fisiu może się skupić tylko na bardzo krótko". Sam nie spisuje bajek, czyni to za niego przyjaciel Miś Foremka. Możemy więc domyślać się różnych rzeczy: że historyjki celowo są bardzo proste, bo ich odbiorcami są bardzo małe dzieci, że autor jak to się mówi - chce nam, małym i dużym, dać do myślenia i pozwolić rozwinąć własną wyobraźnię, że to co bardzo proste na pierwszy rzut oka, kryje coś więcej pod podszewką znaczeń. A z recenzji "Bajek..." w kwietniowym "Bluszczu" dowiedziałam się jeszcze czegoś: bohater odbiera świat podobnie jak osoby niepełnosprawne intelektualnie, z którymi Wojciech Bonowicz pracuje i przyjaźni się. Stąd nieporadność Misia, gapowatość, skrótowość myślenia.

Myślę sobie, że ta wiedza nie byłaby potrzebna, by w efekcie kolejnej lektury polubić, oswoić Misiowe historyjki, wybrać swoją ulubioną, zatrzymać się nad wymową bajek, dostrzec refleksję czasem sformułowaną na kształt morału, a czasem ukrytą w podtekście. Moja pierwsza ulubiona bajka jest o jabłku, a jej tytuł to "Półmisek":

"Na półmisku leżało kilka jabłek. Wśród nich jedno obite. Obitego nikt nie brał, choć było najsłodsze".

A druga o lesie:

"Dziewczynka zgubiła się w lesie. Płakała, bo nie posłuchała rodziców. Teraz musiała słuchać lasu".

Teksty Bonowicza, czasem dłuższe, czasem krótsze na kształt haiku jak powyższa, zilustrował "Fisz", młody Waglewski. Kreska komiksowa, zadziorna, fajne kolory, tekst wpisany w całostronicowe ilustracje. Misiu w czapeczkach lub bez, w koszulkach z nazwami ulubionych zespołów: "Fisza"? Misia Fisia? A może obu:) Jest metafora i niedopowiedzenie na rysunkach, i chwała za to ilustratorowi, że nie poszedł w stronę realizmu.

Zaciekawiłam? Jednym pewnie bajki bardzo przypadną do gustu, inni może stwierdzą: zbyt proste, za mało finezyjne, może nawet smutne. Mnie te "małe prózki" (określenie autora), mimo początkowej konsternacji, urzekły.

Ewa Skibińska

link

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • z duchem do teatru
  • OKO
  • ryms w empikach
  • Kajtek
  • trzy mam ksiazki
  • Ryms na Facebook
  • znajdz nas
  • ksiazka za dyche
  • co sie dzieje
  • zbuntowany elektron
  • Przed twoimi urodzinami
  • zoo litery
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej