Czy krowa może czytać książki? Mama Mu z pewnością może:)

Dunia idzie do pierwszej klasy. Marzyła o tym, ale jednocześnie boi się, czy uda jej się z kimś zaprzyjaźnić. Książka w sam raz do samodzielnego czytania.

W "Potworze" Grzegorz Kasdepke sięgnął po efekt zaskoczenia. Małej Zosi coś się śni, a może nie śni, coś się wydaje, a jednak sprawia wrażenie groźnej realności. Co takiego?

Trzecia część przezabawnych perypetii Klary i jej młodszego brata - tym, co tę parę już znają, specjalnie polecać nie trzeba:)

Kiedy poeta przekłada poetę – mogą wyjść z tego same dobre rzeczy. Przykład: "Śniadanie króla" Alana Alexandra Milne’a w tłumaczeniu Antoniego Marianowicza.

Z prawdziwie artystycznym wyczuciem Agnieszka Wolny-Hamkało prowadzi grę z ilustracjami prężącego się i wijącego pawia, ukrywając za kunsztownie plecionym warkoczem słów dodatkowe sensy i znaczenia.

Pierwsza klasa to zupełnie nowa rzeczywistość. Jak ją oswoić - opowiedzą Ada i Grześ.

Pięknie we wstępie pisze Kira Gałczyńska o niezwykłym, cudownym świecie poety, zamieszkanym przez gadające sowy i ciekawskie koty, śpiewające ogórki, boże krówki, wróbelki, wędrujący wiatr. Przygląda im się z franciszkańską tkliwością.

Przygody rodzeństwa czyta się świetnie. Fabuła w większości zbudowana jest z prostych, dowcipnych dialogów pomiędzy Klarą i jej młodszym bratem. Tekst dominuje nad ilustracjami, ale nie jest to przytłaczająca dominacja.

Obrazkowa książka z lapidarnym tekstem o pingwinie, który pragnął latać. Rzecz o marzeniach, które doprowadzą nas do prawdziwej pasji. Dedykowana małym i dużym.
