Autorzy

Ostatnio dodany

Ostatnio komentowany

Schmidt Annie M.G.

pisarka

Annie M.G. Schmidt nazywano "niekoronowaną królową Holandii". Nieczęsto zdarza się, żeby tak określać autorkę książek dla dzieci, ale Schmidt była kimś niezwykłym, choć jej życie było równocześnie bardzo zwyczajne.

Urodziła się w 1911 roku. Mieszkała z rodzicami we wsi Kapelle na południowym zachodzie Holandii, gdzie jej ojciec był pastorem. Czuła się wyobcowana wśród wiejskich dzieci - jako jedyna ubierana była jak dziecko z miasta W dużej mierze właśnie to wyobcowanie potęgowało zainteresowanie Annie literaturą. Miała zostać notariuszem, ale nie była przekonana do tego zawodu. Długo nie wiedziała co będzie w życiu robić. W końcu zaczęła sie kształcić na bibliotekarkę. Prowadziła później czytelnie dla dzieci i dorosłych. Po wojnie rozpoczęła pracę w gazecie Het Parool. Z czasem zaczęła w gazecie publikować wiersze, prowadziła również kącik dla młodzieży. 

Na początku lat pięćdziesiątych na łamach czasopisma zaczęły ukazywać się opowiadanka o Julku i Julce ("Jip i Janneke"). Co tydzień Annie pisała jeden tekścik składający się z ok. 250 słów. Od samego początku opowiadanka były ilustrowane przez Fiep -Westendorp. Gazetowy papier i słaba technika druku wymuszały oszczędność środków. Sylwetki bohaterów musiały być rysowane grubą kreską, w grę wchodziła tylko czerń i biel, bez odcieni szarości. Z tych ograniczeń - 250 słów i czarno-białych ilustracji - zrodziły się dopracowane w najdrobniejszych szczegółach proste historie. Opowiadają o dwójce dzieci, które wymyślają ciągle nowe zabawy i odkrywają świat. Codzienność - to co spotyka dzieci na zakupach, w ogrodzie, w rozmowie z szewcem, gospodarzem, w zabawach w mamę i tatę, w doktora, w pilota - stanowi kwintesencję Julka i Julki. Annie M.G. Schmidt pamiętała z czasów, gdy pracowała w bibliotece, że dzieci najbardziej interesują ich własne przeżycia, że lubią słuchać o tym, co ich spotyka każdego dnia. Fiep Westendorp świetnie odczytała teksty Schmidt. Jej postacie, jak to dzieci, są całkowicie oddane temu, co robią. Annie M.G. Schmidt powiedziała o sobie: "Zawsze miałam osiem lat. To co piszę, piszę właściwie dla siebie samej. Myślę, że na tym to wszystko polega. Mam osiem lat". 

Annie pisarka musiała jakoś godzić sprawy domowe z pracą zawodową. Wstawała wcześnie i zanim jeszcze obudzili się jej mąż Dick i syn Flip, część dnia pracy miała już za sobą. "Gdy inne kobiety rankiem odkurzają, ślą łóżka, ja wpatruję się w okno albo leżę na kanapie. I nikt mi nie wierzy, że pracuję, ciężko pracuję i zarabiam na chleb. Leżę sobie na tej kanapie i zastanawiam się, co brzmi lepiej: Ringel, Rangel, Ronde czy Ringel, Rangel, Roezemoes". Pewnego razu przyszedł do niej malarz, aby wytapetować pokój. Powiedziała mu, że gdy on zabierze się do pracy, ona też sobie popracuje. Nie będą sobie przeszkadzać. Przypatrywał się Annie, jak leży na kanapie i z pewnością był zdziwiony, ale nie dawał tego po sobie poznać. Po godzinie zapytał: "Nie musi Pani od czasu do czasu trochę odpocząć?"

Zdaniem Annie M.G. Schmidt nie wystarczy aby dobra książka dla dzieci była po prostu dobrą książką. Musi być prawdziwa, bez kłamstw. "Kłamałam tylko wtedy, gdy nie miałam inspiracji, gdy wymyślałam coś, co nie powstawało samo z siebie albo gdy chciałam zawrzeć w moim tekście jakieś przesłanie".

Autorka "Julka i Julki" napisała także inne książki dla dzieci, m.in. o kocie Minusie czy o chłopcu, który mieszkał w bloku, w wieżyczce na ostatnim piętrze, po mieście poruszał się dźwigiem i przyjaźnił się z gołębicą i karaluchem. Jest autorką dziesiątków wierszy, piosenek, tekstów kabaretowych. Pisała sztuki teatralne, scenariusze seriali telewizyjnych, słuchowiska radiowe.

Jej książki dla dzieci doceniono także za granicą. Książka "Jip i Janneke" została przetłumaczona m.in. na angielski, estoński, hebrajski, hiszpański, niemiecki i na polski. W 1988 roku z rąk Astrid Lindgren Annie M.G. Schmidt otrzymała najważniejszą nagrodę literatury dziecięcej - Nagrodę Hansa Christiana Andersena.


Zobacz także:

"Julek i "Julka" cz. 1,2,3,4,5, wyd. Hokus-Pokus

"Minu", wyd. Hokus-Pokus

"Pluk z wieżyczki"

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • ksiazka za dyche
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • OKO
  • co sie dzieje
  • Ryms na Facebook
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • znajdz nas
  • z duchem do teatru
  • ryms w empikach
  • trzy mam ksiazki
  • Przed twoimi urodzinami
  • zbuntowany elektron
  • Kajtek
  • zoo litery