Ostatnio dodane

Pora na ilustratora - cz. 11 - Joanna Concejo

Poniedziałek, 13 listopada 2017

Books, Bücher, Libros, Livres - premiery z zagranicy - X 2017

Poniedziałek, 6 listopada 2017

Relacja Urszuli Morgi z 12. Bałtyckich Spotkań Ilustratorów

Wtorek, 31 października 2017

Biały słoń, a może tygrys?

Czwartek, 19 października 2017

Pora na ilustratora - cz. 10 - Robert Romanowicz

Piątek, 13 października 2017

 

Ostatnio komentowane

Klasycy przedwojennej ilustracji

Wtorek, 21 lipca 2015

Gdzie szukać aplikacji dla dzieci?

Piątek, 9 października 2015

Najważniejsze nagrody w dziedzinie: książka dla dzieci i młodzieży

Wtorek, 5 kwietnia 2016

Nowe szaty Andersena

Środa, 1 kwietnia 2015

Komiksowa podróż Shauna Tana

Piątek, 9 stycznia 2015

Mam obsesję personifikowania wszystkiego

Wtorek, 22 listopada 2011

Chciałam stworzyć coś, co odzwierciedlałoby moje wyobrażenia z dzieciństwa. A że przy okazji, nie mam pojęcia dlaczego, lubię bawić się jedzeniem, dosłownie i w przenośni, postanowiłam, że będzie to książka kucharska - mówi o swojej autorskiej książce "Gratka dla małego niejadka" Emilia Dziubak, ilustratorka, graficzka, autorka.

Ewa Skibińska: Gratuluję wyróżnienia w 4. Picture Book Awards w Korei - Pani autorska książka "Gratka dla małego niejadka" znalazła się w finale konkursu wśród innych stu tytułów. Może znajdzie się w ścisłej finałowej piątce...?

Emilia Dziubak: Dziękuję. Ogłoszenie listy finalistów było dla mnie miłą niespodzianką, ale dużo większą było odkrycie w kilka dni po ogłoszeniu wyników zaskakujących informacji na temat "Gratki..." w związku z konkursem. Na kilku portalach napisano nawet, że książka zdobyła jakąś nagrodę, a na moją skrzynkę mailową zaczęły przychodzić maile z gratulacjami wygranej. Jak na początek drogi ilustratora jestem trochę przerażona tym, co mogą media. Mam nadzieję, że w ciągu kilku następnych dni nie dowiem się, że moja książka np. zatańczyła z gwiazdami, a ja nic o tym nie wiem ;)

ES: Jest Pani dumna ze swojego debiutu książkowego?

ED: Wzruszyłam się, gdy zobaczyłam pozytywną reakcję dzieci. A najbardziej, gdy przeczytałam, że pewien chłopiec pod wpływem "Gratki..." zjadł jabłko, choć nie znosił wcześniej warzyw i owoców.

ES: Jak powstała "Gratka..." - czy zrodziła się z Pani pasji kulinarnych, czy też z obserwacji rynku wydawniczego, na którym niewiele jest fajnych, niebanalnych książek kucharskich dla dzieci...

ED: "Gratka..." zrodziła się z myślą o konkursie "Książka dobrze zaprojektowana" organizowanym przez ASP w Katowicach i była efektem posklejania do kupy moich obsesji personifikowania wszystkiego wokół. Chciałam stworzyć coś, co odzwierciedlałoby moje wyobrażenia z dzieciństwa. A że przy okazji, nie mam pojęcia dlaczego, lubię bawić się jedzeniem i dosłownie i w przenośni, postanowiłam, że będzie to książka kucharska. Nie miałam jednak ambicji kulinarnych. Pewnie nie jeden eko - rodzic będzie przerażony zawartością przepisów. Jednak miała to być pozycja rozwijająca wyobraźnię, a że smak przy okazji, czemu nie.

ES: Proszę powiedzieć coś o ilustracjach do "Simple stories", które również zostały dostrzeżone w konkursie w Korei. Co to za książka?

ED: „Simple stories” to bardzo osobista praca kierowana do dorosłych. W założeniu ma to być album przedstawiający ilustracje i krótkie teksty spersonifikowanych owadów, przeżywających życiowe rozterki. W rzeczywistości jednak okazują się one metaforą życia zwykłego, szarego człowieka. Znajdzie się w nim trochę humoru i trochę nostalgii. Jednak z uwagi na to, że praca ta ciągnie się za mną już od dwóch lat i wciąż nie widzę jej końca, nie mam pojęcia, kiedy ujrzy swój finał ;)

ES: Mnóstwo młodych grafików marzy o tworzeniu książek. Taki właśnie jest Pani plan na życie zawodowe?

ED: Aktualnie tak, choć wciąż myślę o ilustracji jako o czymś, co nie potrzebuje książki, czy tekstu, by zaistnieć.

ES: Konkurencja w postaci rzeszy innych debiutantów jest duża - działa inspirująco, czy też trochę trzeba się jej bać?

ED: Tak szczerze, ja nigdy nie mogę się połapać, kto jest debiutantem, a kto już od dawna funkcjonuje na rynku. Wstyd się przyznać, ale przy zakupie książki kieruję się tak bardzo jej wyglądem i tematyką, że zapominam często o autorach, nie wliczając oczywiście tych rozpoznawalnych. To dziedzina wymagająca indywidualizmu, nie wyobrażam sobie, by się w niej kogoś bać.

ES: Pani ulubione książki dzieciństwa, ulubieni ilustratorzy...

ED: "Kajtuś czarodziej" Janusza Korczaka z ilustracjami Gabriela Rechowicza. To połączenie najbardziej podziałało na moją wyobraźnię, myślę, że ma na mnie wpływ do dziś. Moja mama malowała, więc u nas w domu było więcej albumów o malarstwie i grafice niż książek dla dzieci. Na dobranoc nie raz przeglądałam dzieła dawnych mistrzów.

ES: Proszę krótko opowiedzieć o swojej artystycznej drodze...

ED: W 2010 roku ukończyłam grafikę na ASP w Poznaniu. Jednak to, czym się zajmuję, nie ma nic wspólnego ze specjalizacją, którą skończyłam, a była nią grafika warsztatowa. Ilustrowaniem zajęłam się na własną rękę na ostatnim roku studiów, w zaciszu mieszkania. Traktowałam to raczej jak zabawę i formę odstresowania się, a wszystko co powstawało wrzucałam do szuflady. Z czasem jednak założyłam bloga, zaczęłam umieszczać tam to, co akurat udało mi się naskrobać. Ze zdziwieniem stwierdziłam, że moje prace znajdują odbiorców. Później to już była po prostu fajna zabawa, szukanie w sieci tych, którzy robią coś podobnego, wymiana doświadczeń itd.

ES: W planach kolejna książka?

ED: Pracuję właśnie nad nowymi tytułami. Ukażą się w przyszłym roku.

Emilia Dziubak - urodzona w 1982 r. W 2010 ukończyła grafikę na Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Zajmuje się ilustracją książkową, prasową oraz rysowaniem komiksów. W 2011 roku ukazała się jej pierwsza autorska ilustrowana książka dla dzieci "Gratka dla małego niejadka". Jej ilustracje ukazały się m.in. w magazynie "Gaga", "Przekroju" oraz magazynie "Sukces".

W wywiadzie wykorzystaliśmy okładkę "Gratki dla małego niejadka" (wyd. Albus 2011) oraz trzy ilustracje do "Simple stories".


Zobacz także:

« wróć na stronę listy artykułów

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • OKO
  • zbuntowany elektron
  • maly atlas ptakow
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Ryms na Facebook
  • ryms w empikach
  • Przed twoimi urodzinami
  • Jano i Wito baner
  • liczby i kolory
  • ksiazka za dyche
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej