Ostatnio dodane

Halo, tu Ula! Czyli kolejna odsłona czeskich nowinek

Czwartek, 31 października 2019

Co wydają za granicą? Mała Czcionka poleca!

Środa, 16 października 2019

Dwieście lat, Tintinie!

Wtorek, 24 września 2019

Ucieknijcie ze szkoły. To się opłaca

Wtorek, 17 września 2019

Ryms z kavką, czyli nowy cykl o... książkach! Część 1

Piątek, 13 września 2019

 

Ostatnio komentowane

Klasycy przedwojennej ilustracji

Wtorek, 21 lipca 2015

Gdzie szukać aplikacji dla dzieci?

Piątek, 9 października 2015

Najważniejsze nagrody w dziedzinie: książka dla dzieci i młodzieży

Wtorek, 5 kwietnia 2016

Nowe szaty Andersena

Środa, 1 kwietnia 2015

Komiksowa podróż Shauna Tana

Piątek, 9 stycznia 2015

Halo, tu Ula! Czyli kolejna odsłona czeskich nowinek

Czwartek, 31 października 2019

 

Jest 7:08 gdy zaczynam pisać to zdanie. Niebo jest zaciągnięte gęstymi chmurami a Wy zaraz dowiecie się dlaczego.

Czy też zdarza się Wam mieć problem ze wstawaniem? Budzik dzwoni raz, drugi, trzeci a Wy powtarzacie w myślach desperacko beznadziejne pytanie „dlaczego ja?”? Może będzie to dla Was jakimś pocieszeniem, że nie jesteście w tym sami!

Jakub Plachý napisał i zilustrował niezwykle prawdziwą i dowcipną książkę dla dzieci "Je ráno" (tytułu chyba nie muszę tłumaczyć). Jest to książka o Słońcu, które nie wstało z budzikiem i któremu autor próbuje przemówić do rozsądku i zracjonalizować tę trudną czynność wyjścia spod pierzyny. Plachý podpowiada co robić po kolei (jedna noga, druga noga, umyć twarz zimną wodą, pogimnastykować się, zjeść śniadanie) tworząc cały rytuał i absolutnie w uroczy sposób podaje wszystkie znane powody, dla których kto jak kto, ale Słońce NAPRAWDĘ musi wstać, bo: musi skontrolować wzrost fasoli w doniczce, pobawić się z chomikiem no i w końcu iść do pracy, gdzie musi: obudzić koguta, poświecić na kwiaty i zwierzęta, napić się lemoniady, wytworzyć chmury, schować się za nie, wytworzyć prąd i tak dalej. I kiedy Plachý wymienia kolejny obowiązek, któremu Słońce musi sprostać, orientuje się, że… Ha, tajemnica! Przeczytajcie i zobaczcie! Albo po prostu zerknijcie za okno, czy w końcu ten leń już wstał.

Książka "Je ráno" jest idealną książką na rano, niech to będzie pierwsza książka, po którą sięgniecie. Autor poranną lekturę rekomenduje na pomiędzy 7 a 11 rano, na ostatniej stronie ostrzega, żeby nawet nie czytać w niedzielę. No są w końcu jakieś zasady. Kreska jest żartobliwa (co pięknie widać np. w porannej gimnastyce, okrągłego w końcu, Słońca), niedbała, dziecinna, kolory intensywne, całość sprawia wrażenie robocze i jest w tym ogromna doza uroku, także w graficznej formie tekstu, który pisany jest ręcznie. Narracja jest niesłychanie dowcipna i zdradza oznaki dziecięcego myślenia o świecie, ale kto rzuci kamieniem przed pierwszą kawą?

Je ráno, Jakub Plachý, Baobab 2019

Ula Jankowska, księgarka mieszkająca w Pradze

« wróć na stronę listy artykułów

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • 12 miesięcy
  • Arctic
  • Żółwik
  • ryms w empikach
  • OKO
  • czaple
  • Wróble na kuble
  • Ryms na Facebook
  • Lato Adeli
  • Ze zwierzyną pod pierzyną
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa