Ostatnio dodane

Dwieście lat, Tintinie!

Wtorek, 24 września 2019

Ucieknijcie ze szkoły. To się opłaca

Wtorek, 17 września 2019

Ryms z kavką, czyli nowy cykl o... książkach! Część 1

Piątek, 13 września 2019

Books, Bücher, Libros, Livres sierpień 2019

Wtorek, 10 września 2019

Czeskie nowinki - odsłona piąta

Poniedziałek, 2 września 2019

 

Ostatnio komentowane

Klasycy przedwojennej ilustracji

Wtorek, 21 lipca 2015

Gdzie szukać aplikacji dla dzieci?

Piątek, 9 października 2015

Najważniejsze nagrody w dziedzinie: książka dla dzieci i młodzieży

Wtorek, 5 kwietnia 2016

Nowe szaty Andersena

Środa, 1 kwietnia 2015

Komiksowa podróż Shauna Tana

Piątek, 9 stycznia 2015

Czeskie nowinki - odsłona piąta

Poniedziałek, 2 września 2019

Graficznie Rackomix to barwny paw, który trzepocze ogonem – dużo kolorów, dynamiczność historii, zróżnicowany font, diabeł ukryty w szczegółach, no nie da się znudzić przy tym komiksie!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Motor, wakacje, czeskie lasy i on – Doktor Racek, genialny pediatra, syn amerykańskiego gwiazdora Ignacego Poppera i zupełnie nieznanej Kamili, owoc miłości znad rzeki Berounki. Jego motto brzmi: problemy są od tego, żebym je rozwiązał. Żartobliwie rzekłabym, że to bardzo egoistyczna postawa, bo palec wskazuje właśnie Racka, deus ex machina, ale nie będę z niego stroić żartów bo to bohater przez wielkie ‘B’. Kto inny podjąłby się próby zachęcenia dalekiej kuzynki Pszczółki Maji do wyruszenia w podróż dookoła świata? Kto inny umiałby wytłumaczyć jeleniom, że mydło Biały Jeleń, nie jest tak naprawdę z jeleni i że nie powinny tak uciekać na widok człowieka? Kto inny pomógłby dwóm mechanikom spełnić ich marzenie o przydrożnym barze z jedzeniem? I tak dalej, i tak dalej. Wakacje Doktora Racka to pasmo spotkań z ludźmi, zwierzętami i owadami, które instynktownie otwierają swe serca przed entuzjastycznym pediatrą i zwierzają się mu z największych bolączek a on z pełnym zrozumieniem i niezachwianym optymizmem rusza naprawiać mikroświaty tych nieszczęśników, którzy mieli jednak to szczęście, że spotkali Racka. Każdy dzień to nowa przygoda i nowe spotkanie z kimś, wobec kogo Doktor Racek nie może przejść obojętnie.

Jak już wspominałam, Racek to postać wyjątkowa. Niby zwykły pediatra, ale on ma jakiś szósty zmysł, dzięki któremu skraca dystans i od razu wchodzi w przyjacielską relację z każdym, bez względu na wiek czy gatunek, oraz niesamowitą empatię, która pozwala mu zrozumieć innych. Gdy połączymy to z typowe czeskim praktyczno-optymistyczne podejściem do życia mamy gotowy scenariusz na komiks o genialnym Doktorze Racku!

Typowo czeskich motywów jest tutaj dużo więcej:

- motor – Czesi je uwielbiają!

- czeska kuchnia – Czesi, z niezrozumiałych dla mnie powodów, są z niej szalenie dumni i w ogóle temat jedzenia traktują bardzo poważnie, także dzień, w którym Racek przyczynia się do otwarcia przydrożnego bistra z czeską kuchnią można by śmiało uznać za moment kulminacyjny całej książki

- Berounka – rzeka, która rozpoczyna swój bieg jako Berounka w Pilźnie i dociera jako lewy dopływ Wełtawy aż do Pragi. Wodniacy mówią na nią Stara Rzeka.

- przyroda – jak wiadomo Czesi kochają Czechy nie tylko dla piwa i knedlików ale też dla urzekającej przyrody. Jak pisał w jednym z felietonów Mariusz Szczygieł, już nawet czeski hymn narodowy zaczyna się słowami zachwytu nad lasami i łąkami.

- grzybobranie – nawet nie wiecie, że tak blisko mamy konkurencję w grzybobraniu! Ale, z przyczyn zupełnie niejasnych, duża część czeskiej populacji jedynie zbiera grzyby i odmawia ich spożywania.

- Czeska Poczta – cóż, jeśli myśleliście, że nie ma świecie nic gorszego niż Poczta Polska, to znaczy, że nie mieliście do czynienia z czeską, w związku z czym rozdział poświęcony służbie, którą pełni listonosz, zdaje się być czeskim filmem, w którym nie wiadomo o co chodzi.

Graficznie Rackomix to barwny paw, który trzepocze ogonem – dużo kolorów, dynamiczność historii, zróżnicowany font, diabeł ukryty w szczegółach, no nie da się znudzić przy tym komiksie! Kreska prosta, trochę wręcz dziecięca, oraz tempo niewiele wolniejsze niż gry na playstation w moim odczuciu wróżą sukces. Testowałam na dwójce dzieci, 7 i 9 lat, dużo niecierpliwych pytań, przekrzykiwanie się, pokazywanie („Zobacz co on tu robi!”, „Kto to jest?” itp.), chyba świadczy, że ich wciągnęło. Nic dziwnego, Doktor Racek jest już znany młodym czeskim czytelnikom z czasopisma „Raketa” (tak, to znaczy „Rakieta”), a ponieważ próby wypadły pomyślnie, wydano osobną książkę z jego przygodami. Także, ahoj przygodo, w drogę, ku zachodzącemu słońcu i problemom, które z łatwością rozwiążemy!

P.S. A oto mała próbka opublikowana na Youtubie.

„Rackomix”, Lukáš Urbánek, Milada Rezková, Labirynt

Ula Jankowska, księgarka mieszkająca w Pradze

« wróć na stronę listy artykułów

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • 12 miesięcy
  • Wróble na kuble
  • Żółwik
  • Arctic
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Ze zwierzyną pod pierzyną
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Ryms na Facebook
  • OKO
  • czaple
  • ryms w empikach
  • Lato Adeli