Ostatnio dodane

Co nowego za granicą? Zosia Gwardyś poleca!

Czwartek, 6 czerwca 2019

Czeskie nowości - odsłona czwarta

Niedziela, 2 czerwca 2019

Mała Czcionka poleca sześć zagranicznych premier

Poniedziałek, 20 maja 2019

Samouk spod Mościsk

Poniedziałek, 13 maja 2019

Wywrotowy komiks

Wtorek, 30 kwietnia 2019

 

Ostatnio komentowane

Klasycy przedwojennej ilustracji

Wtorek, 21 lipca 2015

Gdzie szukać aplikacji dla dzieci?

Piątek, 9 października 2015

Najważniejsze nagrody w dziedzinie: książka dla dzieci i młodzieży

Wtorek, 5 kwietnia 2016

Nowe szaty Andersena

Środa, 1 kwietnia 2015

Komiksowa podróż Shauna Tana

Piątek, 9 stycznia 2015

Czeskie nowości - odsłona czwarta

Niedziela, 2 czerwca 2019

 

 


Na początku wywołało niemałe poruszenie, a to był dopiero początek! Pojawiło się znikąd i nie wiadomo było, kto się kryje w środku – tak zaczyna się historia tytułowego jajka w książce a to dopiero początek. Wszyscy z ciekawością przyglądają się skorupce, malutkiej, trochę przejrzystej ale nie na tyle, aby wiedzieć to zawczasu, że w środku drzemie… Ha, nie powiem. Serio, dotrzymam tajemnicy. O książce więc będę pisać mgliście i tajemniczo, ale nie tylko.

Ogólnie rzecz mówiąc jest to wierszowana opowieść ze świata zwierząt, a więc traktuje ona o miłości i niebezpieczeństwie, o zdobywaniu pokarmu i byciu pokarmem (różnica zasadnicza), o przemijaniu, po prostu o tym, co ważne.

Równie ważne jest to, że książka jest estetycznie absolutnie piękna. Podoba mi się jej świeżość, akwarela i tusz, dużo bieli oraz cała gama zieleni (wszak akcja toczy się w pięknych okolicznościach przyrody), granie wielkością czcionki, która w odpowiednich momentach przyspiesza i akcentuje wartkość akcji, delikatne i jednocześnie wyraźne ilustracje, format (duży, poziomy), przyjemny w dotyku papier. No nie będę ukrywać, rozpływam się. Przyjemne kolory, dynamika ilustracji, rymowany tekst, który gładko płynie – czego chcieć więcej? Płyty z tym samym tekstem zaaranżowanym na słuchowisko! I mamy to! Na końcu książki znajduje się płyta CD (nie wyrzucajcie odtwarzaczy!) z tekstem i piosenkami, pomyślani tu o wszystkim. Czyż to nie fenomenalne połączenie literatury, obrazu i muzyki?

Ta historia zdecydowanie zasługuje na najlepsze formy wyrazu. Historia małego jajka, z którego coś się wykluwa, coś co dojrzewa, zakochuje się, walczy o swoje uczucie i o przetrwanie jest historią wyjątkową ale też bardzo codzienną, codziennie ktoś piszczy w trawie, codziennie ktoś przelatuje nad naszymi głowami, trzeba tylko uważnie się rozglądać. 

 


Ula Jankowska, księgarka mieszkająca w Pradze

„Ó, ó, ó, vajíčko!”
Ester Stará
ilustr. Milan Starý
muzyka Beata Hlavenková i Patrik Hlavenka
opowiada i śpiewa Martha Issová i dzieci

 

 

« wróć na stronę listy artykułów

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Ze zwierzyną pod pierzyną
  • Ryms na Facebook
  • ryms w empikach
  • Lato Adeli
  • Wróble na kuble
  • OKO
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Plasterek
  • Amelia i Kuba
  • Arctic