Ostatnio dodane

Pora na ilustratora - cz. 11 - Joanna Concejo

Poniedziałek, 13 listopada 2017

Books, Bücher, Libros, Livres - premiery z zagranicy - X 2017

Poniedziałek, 6 listopada 2017

Relacja Urszuli Morgi z 12. Bałtyckich Spotkań Ilustratorów

Wtorek, 31 października 2017

Biały słoń, a może tygrys?

Czwartek, 19 października 2017

Pora na ilustratora - cz. 10 - Robert Romanowicz

Piątek, 13 października 2017

 

Ostatnio komentowane

Klasycy przedwojennej ilustracji

Wtorek, 21 lipca 2015

Gdzie szukać aplikacji dla dzieci?

Piątek, 9 października 2015

Najważniejsze nagrody w dziedzinie: książka dla dzieci i młodzieży

Wtorek, 5 kwietnia 2016

Nowe szaty Andersena

Środa, 1 kwietnia 2015

Komiksowa podróż Shauna Tana

Piątek, 9 stycznia 2015

Biały słoń, a może tygrys?

Czwartek, 19 października 2017

 

 

 

Są białe kruki, białe noce, białe myszki… a u nas biały słoń, czyli książka dla was wyjątkowa, unikatowa, ponadczasowa. Zdobyta z narażeniem życia, odkryta na strychu, w piwnicy, w antykwariacie, w księgarni, u znajomego na półce. Taka, której się nie pozbędziecie za żadne skarby świata... O swoim białym słoniu pisze Patrycja Maciejewicz.


Najlepiej się bryka przed snem, prawda? A najtrudniej się uspokoić, gdy skakanie po łóżku, fikołki i głupie miny, to nie tylko nasza sprawka, tylko ktoś nas do tego podpuszcza...

Znamy, znamy.

Tak też działo się wieczorami w przytulnym, zacisznym i miękkim pokoiku małej Hani. A wszystko przez tygrysy:

 

 

Moja piżama - cała w tygrysy.

A te tygrysy straszne urwisy,

a te tygrysy nie chcą spać nocą,

fikają kozły, skaczą i psocą.

 


Pewnego dnia nie dało się ich uspokoić. Musiała wkroczyć mama, zabrać tygrysy z piżamy i zamknąć w szafie. 

 

 

I wiadomo, że to początek historii. Bo jeden tygrysek rankiem wymknął się z szafy, sam, przypadkiem, a może jednak po prostu w zgodzie ze swą naturą? Hania się martwi, bo wokół świat bywa niebezpieczny. Tygryski są dzielne, ale ciągle dziecinne...


 


Na szczęście wieczorem okazuje się, że zgubie udało się przyżeglować na tatusiowym berecie.

Wszystkie tygrysy znów się układają na piżamce Hani. I robi się błogo, i miękko, poduszka kołysze, kołderka szepcze kołysankę.

Historyjkę, którą wierszem opowiedziała Joanna Papuzińska, a zilustrowała (brawurowo, nowocześnie, zabawnie) Julitta Karwowska, poznałam w swojej dorosłości. Kupiona w antykwariacie za 3 złote, stała się hitem wieczorów z czasów przedszkolnych moich dzieci. To perełka w czystej postaci, skrojona wprost na miarę trzy-, czterolatka. Ma w sobie trochę niepokorności i akcji, mruczy o tęsknocie i przyjaźni, daje poczucie bezpieczeństwa.

Do dziś lubimy sobie ten wierszyk opowiadać w czasie popołudniowych, łóżkowych przytulanek. Bo przecież dobrze jest nie zapominać o brykającym tygrysku w sobie.

 

Patrycja Maciejewicz - autorka jest dziennikarką i redaktorką w "Gazecie Wyborczej".

 

"Tygryski"
Joanna Papuzińska
ilustr. Julitta Karwowska
Nasza Księgarnia, 1985

« wróć na stronę listy artykułów

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Jano i Wito baner
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • ksiazka za dyche
  • Przed twoimi urodzinami
  • maly atlas ptakow
  • OKO
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • Ryms na Facebook
  • ryms w empikach
  • liczby i kolory
  • zbuntowany elektron