Ostatnio dodane

Halo, tu Ula! Czyli kolejna odsłona czeskich nowinek

Czwartek, 31 października 2019

Co wydają za granicą? Mała Czcionka poleca!

Środa, 16 października 2019

Dwieście lat, Tintinie!

Wtorek, 24 września 2019

Ucieknijcie ze szkoły. To się opłaca

Wtorek, 17 września 2019

Ryms z kavką, czyli nowy cykl o... książkach! Część 1

Piątek, 13 września 2019

 

Ostatnio komentowane

Klasycy przedwojennej ilustracji

Wtorek, 21 lipca 2015

Gdzie szukać aplikacji dla dzieci?

Piątek, 9 października 2015

Najważniejsze nagrody w dziedzinie: książka dla dzieci i młodzieży

Wtorek, 5 kwietnia 2016

Nowe szaty Andersena

Środa, 1 kwietnia 2015

Komiksowa podróż Shauna Tana

Piątek, 9 stycznia 2015

Muminki przerysowane

Środa, 25 lutego 2015

 

 

 

Jerzy Szyłak, Muminki przerysowane, [w:] "Ryms" nr 24, jesień 2014, s. 10-11.

Tove Jansson rysowała komiks o Muminkach od 1954 do 1960 roku. Aż do 1974 roku kontynuował pracę nad nim jej brat Lars. Łącznie stworzyła ponad 1600 komiksowych pasków, na których przedstawiła 20 różnych historii z życia małych trolli. W założeniu komiks miał służyć promocji książek o Muminkach (w 1954 roku ukazała się piąta z nich – "Lato Muminków") i powstał z przeznaczeniem do druku w angielskiej prasie. Pierwotnym miejscem publikacji była gazeta „Evening News”, ale komiksy gazetowe nigdy nie są tworzone z myślą o druku w jednym tylko miejscu. Jeśli cieszą się powodzeniem, są odsprzedawane do innych gazet. Tak też stało się z Muminkami. Boel Westin, biografka Tove Jansson, podaje, że w dwa lata po swojej premierze komiks ukazywał się już w dwudziestu krajach.

Z książki "Tove Jansson. Mama Muminków" możemy się dowiedzieć, że publikację obrazkowej opowieści o małych trollach poprzedziła obfita korespondencja z przedstawicielem londyńskiego wydawnictwa. W korespondencji tej szczególną uwagę zwracają dwie rzeczy. Charles Sutton oczekiwał od Jansson, że jej komiks będzie w większym stopniu dla dorosłych niż jej książki. Ona z kolei prosiła o wskazówki związane ze specyfiką tworzenia komiksów. To ostatnie może zaskakiwać, bo przecież autorka opowieści o Muminkach była przede wszystkim malarką i ilustratorką. Nie tylko sama sporządziła rysunki do swoich opowieści, lecz także przygotowała kilka książek obrazkowych, w których opowiadała o postaciach ze swoich historii. Trudność, z jaką musiała się zmierzyć, nie wiązała się jednak bezpośrednio z koniecznością rozstrzygnięcia kwestii, jak opowiadać obrazkami (choć z tym także), ale przede wszystkim z wpasowaniem się w ciasne ramy komiksu prasowego.

Autor komiksu drukowanego w gazecie ma do dyspozycji zaledwie jeden pasek obrazków (od dwóch do czterech, zależnie od ich wielkości i zawartości) dziennie. W tej przestrzeni powinien zmieścić scenkę, mikrozdarzenie lub choćby wymianę zdań pomiędzy postaciami, dające efekt pewnej całości: dowcipu z puentą, sytuacji skomentowanej zdaniem o charakterze aforyzmu lub zamkniętej kompozycji graficznej. Wiele komiksów prasowych (np. "Fistaszki" czy "Garfield") opartych jest na prezentowaniu w każdym odcinku odrębnego żartu. Historyjki o Muminkach należą do grupy opowieści rozwijających się z odcinka na odcinek i relacjonujących ciąg zdarzeń związanych z rozwojem akcji. Niemniej i w nich widać dążenie do tego, by każdy odcinek stanowił całostkę mogącą usatysfakcjonować czytelnika.

W komiksach gazetowych często mamy do czynienia z redukcją lub eliminacją narracyjnych komentarzy i ograniczeniem słów do przytoczeń wypowiedzi i myśli postaci. Tak też jest w historyjkach Tove Jansson. W pierwszym komiksie, który zrobiła ("Muminek i zbójcy"), takich komentarzy nie ma w ogóle. W kolejnych dwóch zdarzają się one sporadycznie i są ograniczone do informacji o upływie czasu oraz miejscu (w rodzaju „Tydzień później” czy „Następnego ranka o szóstej w ogrodzie hotelowym”). Dopiero w "Muminkach na wyspie" twórczyni pozwoliła sobie na większą swobodę w posługiwaniu się komentarzem narracyjnym: posługuje się nim nie tylko po to, by wskazać czas i miejsce akcji, lecz także łączy wątki, skraca (i tym samym dynamizuje) opowieść oraz zastępuje puenty zawieszeniami akcji w dramatycznym momencie (np. w połowie opowieści – w scenie ratowania okrętowego kota – pojawia się odcinek zakończony pytaniem: Czy lina Muminka zdąży na czas?).

Fakt, że w komiksie o Muminkach o tym, kim są bohaterowie, mówią nam wyłącznie ich wypowiedzi i działania, ma znaczący wpływ na to, iż jawią się nam one jako postacie różniące się od swych literackich pierwowzorów. W książkach Tove Jansson nie tylko mogła wiele dopowiedzieć „od siebie”, lecz także miała więcej miejsca na przedstawienie tego, co mówią i myślą bohaterowie. W ramach komiksowego odcinka, na którego zaprezentowanie zawsze jest tak mało miejsca, rysowniczka została zmuszona do lapidarności i kondensowania słów. Zaowocowało to tym, że jej gadatliwi bohaterowie niejednokrotnie wydają się małomówni i jeśli chodzi o wypowiedzi – dość szorstcy.

Podobne wrażenie szorstkości i niedopowiedzenia sprawią rysunki Jansson, jeśli zestawimy je z jej ilustracjami z książek o Muminkach. Dodane do powieści i opowiadań rysunki ukazywały bohaterów w momentach ważnych lub malowniczych, nastrojowych lub zabawnych, ale zawsze starannie wybranych jako chwile reprezentatywne i znaczące. W komiksie o Muminkach też pojawiają się sceny reprezentatywne i znaczące, ale łącznikami pomiędzy nimi są inne rysunki, ukazujące bohaterów w chwilach mniej reprezentatywnych i pozach nie zawsze znaczących. W dodatku – z racji ograniczonej ilości miejsca – na rysunkach owych jest najwyraźniej ciasno. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że Jansson dobrze radzi sobie z tymi niedogodnościami (bo są to niedogodności), czy to zamieniając ramki kadrów w elementy ze świata przedstawionego, czy też podkreślając komizm kształtów swoich bohaterów. Już w pierwszym kadrze pierwszej historii widzimy okrągłą pupę Muminka i umieszczone nad nią pytanie: Co to jest? W innych historyjkach widok ten będzie dość regularnie powracał, a obłe kształty bohaterów będą przez rysowniczkę układane w dość kunsztowne kompozycje.

Najbardziej zaskakuje to, że komiksy o Muminkach nie są ani adaptacją literackich opowieści o Muminkach, ani też tych opowieści uzupełnieniem. Chociaż w historyjkach obrazkowych pojawiają się te same postacie, które znamy z książek, obdarzone tymi samymi cechami charakteru i identycznym wyglądem, komiks oferuje nam rodzaj alternatywnej opowieści. Takiej, w której poszczególne postacie nie tylko w inny sposób wkraczają na scenę, lecz także co innego na tej scenie robią. Jedna z opowieści w pierwszym tomie komiksowych Muminków nosi tytuł "Muminki na Rivierze" i pokazuje znane nam wszystkim trolle na wczasach w ekskluzywnym kurorcie, pluskające w basenie obok osób, które dziś nazwalibyśmy celebrytami. I jeszcze Pannę Migotkę w bikini. Aż chciałoby się powiedzieć: „Niemożliwe, nasze Muminki tego nie robią”. Problem w tym, że Muminki w rzeczywistości nie są nasze, ale Tove Jansson, która zrobiła o nich także komiks, a właściwie całą serię komiksowych opowieści. W komiksach pozwoliła sobie na robienie wariacji na temat tego, co mogliby robić jej bohaterowie, skąd mogliby się wziąć, dokąd mogliby się udać, z kim spotkać, co zbroić. Wariacje te wtłoczyła w ramy komiksu prasowego, ukazującego się w odcinkach, a owe ograniczenia spróbowała wykorzystać tak, by stanowiły dodatkowy walor jej opowieści. To, co nam dała, to nie inne Muminki, lecz Muminki oglądane z innego punktu widzenia. Mimo zmiany medium zachowujące to, co w nich najważniejsze: dużo humoru, nutkę melancholii, niebanalne spojrzenie na ludzkie przywary, szczyptę poezji i pełnię oryginalności talentu Tove Jansson.

Jerzy Szyłak - elblążanin. Pracownik naukowy Uniwersytetu Gdańskiego. Teoretyk literatury. Filmoznawca. Autor szeregu książek o komiksie i kilku o kinie oraz przemianach zachodzących w kulturze współczesnej m.in. "Komiks: świat przerysowany", "Komiks w kulturze ikonicznej XX wieku. Wstęp do poetyki komiksu", "Poetyka komiksu. Warstwa ikoniczna i językowa", "Kino i coś więcej. Szkice o ponowoczesnych filmach amerykańskich i metafizycznych tęsknotach widzów". Znak zodiaku: Skorpion.

« wróć na stronę listy artykułów

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Wróble na kuble
  • Ze zwierzyną pod pierzyną
  • Żółwik
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • ryms w empikach
  • 12 miesięcy
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • Lato Adeli
  • Arctic
  • czaple
  • Ryms na Facebook
  • OKO