Ostatnio dodane

Pora na ilustratora - cz. 9 - Elżbieta Wasiuczyńska

Środa, 13 września 2017

Torba zmalowana przez Wilkonia

Poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Pora na ilustratora - cz. 8 - Zuzanna Młotek

Niedziela, 13 sierpnia 2017

Przyroda (nie) dla dzieci

Poniedziałek, 24 lipca 2017

Pora na ilustratora - cz. 7 - Adam Pękalski

Czwartek, 13 lipca 2017

 

Ostatnio komentowane

Klasycy przedwojennej ilustracji

Wtorek, 21 lipca 2015

Gdzie szukać aplikacji dla dzieci?

Piątek, 9 października 2015

Najważniejsze nagrody w dziedzinie: książka dla dzieci i młodzieży

Wtorek, 5 kwietnia 2016

Nowe szaty Andersena

Środa, 1 kwietnia 2015

Komiksowa podróż Shauna Tana

Piątek, 9 stycznia 2015

Osobliwy gość Rymsa: Edward Gorey (1925–2000)

Czwartek, 11 października 2012

Kasia Warpas, Osobliwy gość Rymsa: Edward Gorey (1925–2000), [w:] "Ryms" nr 18, lato/jesień 2012, s. 4-5.

 

Długie puste korytarze, rzędy drzwi prowadzące do pompatycznie urządzonych wnętrz. A w nich, w wystudiowanych pozach dzieci w marynarskich mundurkach, dżentelmeni w futrach i surdutach, enigmatyczne damy w długich sukniach i ogromnych kapeluszach, szmaciane lalki bez twarzy i fantastyczne długoramienne stworzenia. Wszyscy wpatrzeni w przestrzeń, jakby nieobecni. Na ścianach zdobne tapety i portrety wąsatych przodków. Za oknem – to dziki ogród, to pustynne krajobrazy. Na korytarzu cisza. Kątem oka spostrzegasz, a może tylko ci się wydawało, że coś się rusza pod dywanem, coś spada ze schodów, coś łypie znudzonym okiem z okna naprzeciwko. Włosy się jeżą na głowie. Zamierasz w bezruchu i jest ci co najmniej nieswojo. Czy to sen? Czy dziewiętnastowieczna Anglia? Nie, to po prostu świat Edwarda Goreya. Kogo? – zapytasz niepewnie. Nic dziwnego, twórczość Goreya to zjawisko wyjątkowe na anglojęzycznym rynku wydawniczym, a na polskim niespotykane (i niemal niewydawane). Jednak w „Rymsie” informacji o tajemnicach i grozie duchowego protoplasty Tima Burtona i Neila Geimana zabraknąć nie mogło.

Gdyby styl prac określał tożsamość autora, Edward Gorey byłby przedstawicielem angielskiej arystokracji z końca dziewiętnastego wieku. Nic bardziej mylnego. Urodził się bowiem w Chicago w 1925 roku, a Anglię znał tylko z literatury i filmu. Spotkać go można było podczas antraktów przedstawień baletowych w nowojorskim teatrze miejskim. Wysoki, brodaty jegomość w długim szalu, futrze i trampkach zagłębiał się chętnie w kuluarowych dyskusjach z innymi teatromanami. Podobno, gdy się z nim rozmawiało, miało się wrażenie, że przeczytał wielokrotnie wszystkie książki i obejrzał wszystkie filmy i seriale telewizyjne, a do tego pamiętał każdy detal. To jednak dopiero początek zainteresowań Goreya.

„Wiem niewiele o wielu rzeczach”

Erudycja Goreya to wynik szerokich zainteresowań, do których autor nie wstydził się przyznać. Twierdził bowiem, że należy być otwartym, bo nie wiadomo skąd może przyjść kolejny pomysł. Pasjonowały go zarówno sztuki piękne, szczególnie prace surrealistów, jak i najbardziej popularna popkultura. Zaczytywał się w literaturze dziewiętnastego wieku oraz powieściach japońskich, chętnie oglądał filmy nieme oraz współczesne wielkie produkcje filmowe. Czerpał też z fotografii prasowej, zwłaszcza z działu sportowego; zamieszczane tu zdjęcia były dla niego inspiracją przy iluistracjachstylizowanych ciał w ruchu. Nie opuścił niemal żadnego przedstawienia baletowego w choreografii George’a Balanchine’a; warto tu dodać, że jego śmierć wyznaczyła ostateczne rozstanie Goreya z Nowym Jorkiem i osiedlenie się na półwyspie Cape Cod. Zamieszkał tam samotnie w domu, The Elephant House, który niechętnie opuszczał (nie związał się z nikim, twierdząc, że nie interesuje go seksualność). Poza granicami kraju był tylko raz, w Szkocji, by zobaczyć potwora z Loch Ness. Rozczarowany jego brakiem, utwierdził się w przekonaniu, że podróżować nie warto. (...)

C.d. tekstu znajdziecie w najnowszym, 18. numerze kwartalnika "Ryms".

« wróć na stronę listy artykułów

Dodaj komentarz





Najnowszy numer


ZAMÓW NEWSLETTER


Reklama

  • Ryms na Facebook
  • Jano i Wito baner
  • ksiazka za dyche
  • liczby i kolory
  • maly atlas ptakow
  • Gwarancja kultury dla Marty Lipczyńskiej
  • OKO
  • ryms w empikach
  • IBBY Ryms upowszechnianie czytelnictwa
  • zbuntowany elektron
  • Przed twoimi urodzinami